1

2

3

4

5

 

Zasady stosowania świateł podczas nocnej jazdy

Od kilku już lat w naszym kraju wprowadzono przepisy, które nakazują jazdę pojazdom poruszającym się po drogach publicznych na włączonych światłach, zarówno w porze nocnej, jak i dziennej, niezależnie od panujących na drodze warunków, widoczności i tak dalej. Przepis ten przez długi czas bulwersował wielu kierowców, jednak już się do niego przyzwyczailiśmy. Generalnie w ciągu dnia, kiedy widoczność jest jeszcze dobra, jeździmy na światłach mijania, dopiero w godzinach wieczornych i nocnych zasadne staje się włączenie świateł drogowych, czyli tak zwanych długich ( w odróżnieniu od nich światła mijania nazywane są światłami krótkimi). Jednak są pewne zasady regulujące to, w jakich okolicznościach i sytuacjach możemy mieć w pojeździe włączone światła drogowe. Nie wolno ich używać na terenie zabudowanym, a więc wszędzie tam, gdzie widzimy na początku miejscowości znaki drogowe wskazujące, że rozpoczyna się właśnie teren zabudowany. Nie wolno też używać świateł drogowych w sytuacji, kiedy z naprzeciwka zbliża się do nas inny pojazd albo też idzie pieszy – wówczas należy natychmiast przełączyć światła na drogowe, aby nie oślepić tych, którzy się do nas zbliżają. Również jadąc blisko za pojazdem poprzedzającym wyłączajmy światła drogowe, bowiem w przeciwnym razie osoba kierująca tym pojazdem będzie oślepiona w lusterku wstecznym naszymi długimi światłami.

Uważajmy na drodze na motocyklistów

Na naszych drogach każdego roku wydarza się relatywnie dużo wypadków drogowych z udziałem motocyklistów, takie wypadki bywają szczególnie tragiczne w skutkach, zwłaszcza dla właśnie motocyklistów, bowiem nie są oni chronieni karoseria pojazdu, strefa zgniotu czy też poduszkami powietrznymi, a kask ochronny na głowie motocyklisty nie jest często wystarczającym dla niego zabezpieczeniem podczas zderzenia z drzewem czy innym pojazdem. Do takich wypadków dochodzi najczęściej w sezonie wiosenno-letnim, kiedy to na nasze drogi wyjeżdżają dziesiątki tysięcy motocyklistów. To prawda, że bardzo często przyczyna wypadków są sami motocykliści, poprzez brawurowa, zbyt szybka jazdę, jednak nie zwalnia to innych użytkowników dróg, mowa tu jest o kierowcach, z tego by bardzo uważać na poruszających się po drodze motocyklistach. Jest to szczególnie ważny aspekt całej spawy, bowiem motocyklistę zupełnie inaczej widać w lusterku bocznym niż inny pojazd, z uwagi na mniejsze rozmiary – tak więc często dochodzi do sytuacji, ze jesteśmy już wyprzedzani przez motocyklistę, który rozpoczął ten manewr, a zupełnie nie zdajemy sobie z tego sprawy, gdyż nawet patrząc właśnie w lusterko czy to wsteczne, czy boczne, możemy nie dostrzec motocyklisty. Jeżeli więc w tym momencie wykonamy jakikolwiek manewr w lewo, dojdzie do zderzenia z motocyklem.

Jak prowizorycznie naprawić układ chłodniczy

Każdy pojazd mechaniczny jest wyposażony w układ chłodzenia, którego zadaniem jest pilnowanie, by silnik naszego pojazdu nie nagrzał się zbyt mocno, aby jego temperatura była taka, by zapewnić mu odpowiednie warunki do wydajnej pracy. Jeśli bowiem temperatura silnika przekroczy dopuszczalne wartości, wówczas nastąpi przegrzanie bloku silnika, a to spowoduje niewątpliwie jego awarie i możliwość trwałego uszkodzenia wiele jego elementów. Dlatego też tak ważne jest pilnowanie, czy w układzie chłodzenia naszego pojazdu wszystko gra, czy układ posiada wystarczająca do chłodzenia silnika ilość płynu chłodzącego. Jednak – najczęściej na trasie – zdarzają się sytuacje, kiedy taki układ chłodzenia ulega awarii, wówczas niezbędne jest podjecie natychmiastowe czynności, które z jednej strony zapobiegną powstaniu awarii silnika, nie dopuszcza do niej, z drugiej zaś sprawia, że będziemy w stanie naszym pojazdem kontynuować jazdę. Najczęstszą przyczyną awarii układu chłodzenia, a więc i tym samym wycieku płynu z instalacji, jest uszkodzenie jednej z rurek doprowadzających płyn ze zbiorniczka wyrównawczego do właściwej chłodnicy – wówczas należy prowizorycznie naprawić przewód, przy pomocy tego co posiadamy w pojeździe, a więc taśmą klejącą, folią czy nawet sznurkiem, a następnie należy napełnić zbiorniczek wyrównawczy wodą i delikatnie kontynuować jazdę.

Możliwe wkrótce zwiększenie wysokości mandatów

Obecnie obowiązujące w naszym kraju stawki mandatów karnych zostały ustalone jeszcze w połowie lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, a więc już kilkanaście lat temu, kiedy były zupełnie inna zarobki, a więc pieniądze miały zupełnie inna wartość – zarabiane przez przeciętnego Kowalskiego – niż to ma miejsce obecnie. Dlatego też od jakiegoś czasu podnoszą się z różnych środowisk głosy domagające się podwyższenia stawek mandatów za różnego typu wykroczenia. Oczywiście najgłośniej o tym mówią policjanci, którzy widza, że obecnie stosowane stawki mandatów na większości popełniających wykroczenia, w tym szczelnie wykroczenia drogowe, nie robią większego znaczenia, o wiele mniej entuzjastyczni dla pomysłu podnoszenia stawek mandatów są kierujący pojazdami, dla ich każdy mandat jest za duży, a w ogóle to najlepiej byłoby, żeby policjanci w ogóle nie zastosowali mandatów, tylko pouczenia. Przypomnieć należy, że obecnie najwyższy mandat, jaki można wymierzyć za wykroczenie, to 500 złotych, złotych przypadku zaś kumulacji wykroczeń możliwe jest ukaranie sprawcy czynu do kwoty maksymalnej w wysokości 1 tysiąca złotych. Środowisko policyjne, jak też przedstawiciele ministerstwa finansów domagają się, aby mandaty wzrosły co najmniej dwukrotnie, aby mogły spełniać skuteczna rolę prewencyjna na sprawcach wykroczeń.

Czy warto oszukiwać fotoradary

Podróżując po drogach naszego kraju na pewno wiele razy będziemy przejeżdżali obok stacjonarnych fotoradarów – zgodnie z obowiązującym prawem miejsca te powinny być odpowiednio oznakowane, a więc będą uważnym obserwatorem na pewno zauważymy dane miejsca i jeśli jedziemy za szybko, zapewne zdążymy w tych miejscach wyhamować i dostosować prędkość do zalecanej na danym odcinku drogi. Inaczej będzie wyglądała sytuacja, kiedy na przykład przy drodze będzie postawiony radar niewielki, niewidoczny, bowiem takie miejsca nie wymagają już odpowiedniego oznaczenia, albo też przy drodze będą stali policjanci kontrolujący pojazdy, ich prędkość poruszania się, przy pomocy ręcznych urządzeń do pomiaru prędkości jadących pojazdów, mowa tu jest o tak zwanych popularnie suszarkach. Niektórzy kierowcy stosują w swoich pojazdach urządzenia zwane antyradarami – pokazuje one takie kontrole policyjne wcześniej albo po prosty zakłócają ich pracę na tyle, że nie wykażą one przekroczenia przez nasz pojazd dozwolonej na tym odcinku prędkości. Oszukiwanie w ten sposób radarów czy fotoradarów może być mało korzystne, bowiem w przypadku ujawnienia takiego urządzenia w pojeździe zapłacimy wysoki mandat, a ponadto urządzenie zostanie zarekwirowane przez policję. Lepiej więc po prostu nie naraz się na takie koszty i nieprzyjemności i po prostu jechać z dozwolona prędkością.

Zasady bezpieczeństwa przy zmianie koła na drodze

Każdy z nas, kto kieruje samochodem, niezależnie od jego marki, typu i rodzaju, powinien być przygotowany do tego, by móc w drodze zmienić koło na zapasowe – jeśli nie będziemy odpowiednio przygotowani, to czeka nas laweta i wysoki rachunek za taka usługę. Dlatego też w pojeździe powinniśmy posiadać sprawne koło zapasowe, klucz do kół oraz podnośnik samochodowy przystosowany do podniesienia akurat naszego typu auta, nie zaszkodzi mieć też specjalnych kołków drewnianych albo wykonanych ze specjalnej, twardej gumy, służących do podłożenia pod koła pojazdu podczas operacji zmiany koła. Na pewno też niezbędny będzie trójkąt ostrzegawczy, którego posiadanie w pojeździe jest zresztą obligatoryjna – w myśl obowiązującej ustawy Prawo o ruchu drogowym – taki trójkąt stawiamy za pojazdem, jednak w odległości nie mniejszej niż 30 metrów, aby nadjeżdżający pojazd miał szanse wyhamować przed naszym autem lub też skutecznie, bezpiecznie je ominąć. Jeśli zatrzymamy pojazd w celu zmiany koła, należy to zrobić w miejscu bezpiecznym, a więc nigdy na zakręcie oraz nigdy na podjeździe pod górkę lub zjazdu z takiej górki, bowiem będziemy wtedy niewidoczni dla nadjeżdżających czy to z jednej, czy z drugiej strony pojazdów. Pamiętajmy też o tym, aby przed podniesieniem pojazdu włączyć hamulec ręczny, ustawić bieg na pierwszy i podstawić pod koło wspomniane klocki.

Co powinna zawierać apteczka samochodowa

Podczas jazdy samochodem nigdy nie sposób przewidzieć, jakie zdarzenie może mieć miejsce na drodze, dlatego też warto jest posiadać pewne zabezpieczenia na różne okoliczności, których prawdopodobieństwo wystąpienia na drodze jest dość duże. Dlatego też warto mieć w pojeździe takie akcesoria jak koło zapasowe, zestaw do zmiany koła czy też trójkąt ostrzegawczy, który również wykorzystamy w sytuacji wymiany koła gdzieś na trasie. Takim też obowiązkowym – przynajmniej w sensie praktycznym – wyposażeniem pojazdu jest apteczka samochodowa – przyda się ona nie tylko w sytuacji, kiedy będziemy mieli wypadek samochodowy, jako pierwszy prowizoryczny nawet opatrunek, ale też w wielu innych sytuacjach. Przydatność apteczki samochodowej będzie zależna od tego, jak bardzo wszechstronnie ja wyposażymy w różnego rodzaju medykamenty – na pewno powinny znaleźć się w naszej apteczce tak podstawowe środki opatrunkowe jak wata, gaza, plaster, bandaż zarówno opatrunkowy, jak i elastyczny lub półplastyczny. Kolejne rzeczy, które powinny znaleźć się w takiej apteczce, to środki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe, nigdy nie wiemy przecież, jakie zdarzenia mogą nas spotkać. Wraz ze środkami opatrunkowymi powinny znaleźć się w apteczce środki do odkażania raz i skaleczeń, jak woda utleniona czy jodyna, dobrze mieć też krople żołądkowe i nasercowe.

Czy zwiększenie kar zmniejszy ilość pijanych kierowców

Od wielu już lat w naszym kraju mamy do czynienia z plagą pijanych kierowców na drogach – pomimo też, że policjanci i tak zapewne nie wyłapują każdego kierującego na tak zwanym podwójnym gazie, to i tak liczba zatrzymywanych pijanych kierowców w ciągu roku oscyluje od lat na podobnym poziomie, a więc w granicach 100 tysięcy osób. Jest to ogromne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego, to bowiem pijani kierowcy co roku powodują kilkanaście tysięcy czy to kolizji, czy wypadków drogowych, a można to zjawisko przecież jakoś eliminować. Co roku pojawiają się różne nowe pomysły na to, jak przeciwdziałać tak wielkiej ilości pijanych kierowców na naszych drogach – są nawet zwolennicy rekwirowania pojazdów osobom, którzy dopuszczają się takich czynów, zdaniem pomysłodawców byłaby to skuteczna broń w walce z pijanymi kierującymi. Chociaż obecnie stosowane przepisy w tym względzie stanowią, że kierowanie pojazdem jest przestępstwem ( w przypadku stężenia alkoholu we krwi kierującego na poziomie wyższym niż 0,5 promila), zagrożonym kara pozbawienia wolności do dwóch lat pozbawienia wolności, to jednak takie rozwiązanie okazuje się mało skuteczne – pokazuje to kilkanaście już lat działania ustawy w tym właśnie kształcie. Generalnie bowiem kary wiezienia orzekane są w wymiarze kilku miesięcy, miesięcy kara jest zawieszana – często więc pijani kierowcy to recydywiści.

Jak kierować autem podczas ulewnego deszczu

W różnych warunkach atmosferycznych trzeba stosować nieco inne manewry, nieco inne zasady kierowania pojazdem mechanicznym – doświadczony kierowca już wie, jakie stosować elementy bezpiecznej jazdy w poszczególnych warunkach, tutaj nie ma żadnych uniwersalnych reguł, może poza taka, że najważniejsze jest dostosowanie prędkości pojazdu właśnie do warunków panujących na drodze – jeśli tego nie zrobimy, to nawet w sytuacji, kiedy będziemy jechać wolno, a spowodujemy kolizje czy wypadek drogowy, policjanci i tak stwierdza, że jest to nasza wina, bowiem nie dostosowaliśmy prędkości pojazdu właśnie do warunków, jakie panowały w danym czasie na danej drodze. Takie szczególne warunki występują na przykład podczas bardzo ulewnego deszczu – są takie ulewy, że wycieraczki nie nadążają nieomal ze zbieraniem wody z szyb pojazdu, zaś widoczność jest bardzo ograniczona, nawet w ciągu dnia. W takich sytuacjach, oczywiście poza zredukowaniem prędkości do jak najbardziej bezpiecznej, należy spróbować jazdy za pojazdem, który ma w miarę dobre oświetlenie z tyłu, oczywiście warto zachowywać taka odległość od tego pojazdu, by była ona na tyle bezpieczna, byśmy w razie zahamowania tego pojazdu zdążyli również wykonać taki manewr. Warto też pomalutku wjeżdżać w kałuże, które pojawia się na naszej drodze – gwałtowne wjechanie w kałużę grozi zalaniem aparaty zapłonowego.

Opłacalność kupna auta z silnikiem Diesla

Od co najmniej 30 lat w naszym kraju większość osób posiadających samochody osobowe albo planujących dokonanie takiego zakupu marzyło o posiadaniu pojazdu napędzanego silnikiem Diesla – miało to w pełni swoje uzasadnienie, powiem takie auta posiadały wiele niezaprzeczalnych zalet. Przede wszystkim olej napędowy jako paliwo zawsze było tańsze od tradycyjnej, klasycznej benzyny, nawet o 50 procent, co było istotnym czynnikiem ekonomicznym przy wyborze jednostki napędowej kupowanego pojazdu. Kolejna kwestia to zarówno niskie spalanie w silnikach Diesla, jak też i ich dłuższa żywotność – zadbany silnik Diesla mógł pracować bez specjalnego remontu nawet przy przejechaniu przez auto 500 tysięcy kilometrów. Jednak w ostatnich latach atrakcyjność pojazdów osobowych z silnikiem Diesla nie jest już tak duża, nawet spada sprzedaż tych pojazdów w wielu krajach. Dzieje się tak z uwagi na kilka czynników – ceny oleju napędowego zrównały się praktycznie z benzyna, zaś silniki benzynowe są obecnie coraz bardziej oszczędne, przez co poziom spalania w obu rodzajach nowoczesnych silników praktycznie się wyrównał. Samochody z silnikiem Diesla są o wiele droższe niż tak zwane benzyniaki, a więc jest to dużo większy wydatek, średnio o kilkanaście tysięcy złotych, który może się nawet nie zwrócić osobie dokonującej tego rodzaju inwestycji.